Wspomnienie o profesorze Januszu Sondlu

We wtorek 12 września 2017 r. zmarł prof. zw. dr hab. Janusz Sondel uczony wielkiego formatu, wieloletni nauczyciel akademicki, wspaniały człowiek, harcerz, zapalony turysta, związany z Krakowem, Bochnią i Suchą.

Urodził się 30.04.1937 r. we Lwowie. W 1953 roku ukończył Liceum Ogólnokształcące im. Króla Kazimierza Wielkiego w Bochni, a w 1957 r. Wydział Prawa Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie. Od czerwca 1957 r. pracował naukowo w Katedrze Prawa Rzymskiego UJ i tam doktoryzował się w 1964 r. W 1983 r. uzyskał tytuł profesora nadzwyczajnego, a w 1989 r. tytuł profesora zwyczajnego. W latach 1981-1987 pełnił funkcję prodziekana Wydziału Prawa i Administracji. W latach 1990-1993 był prorektorem UJ do spraw ogólnych. Był członkiem Komitetu Nauk o Kulturze Antycznej PAN, Komisji Prawniczej PAU, Komisji Filologii Klasycznej PAU oraz redakcji „Czasopisma Prawno-Historycznego”.

Przez wiele lat zajmował się rolą prawa rzymskiego w kształtowaniu polskiej kultury prawnej. Inne pole badawcze prof. Sondla stanowi Jus Culmense czyli prawo chełmińskie, powstałe w pierwszej połowie XIII wieku  (swoista odmiana prawa magdeburskiego). Prawo to odegrało istotną rolę w dziedzinie regulacji stosunków prawnych w licznych miastach polskich.

Efektem tej wieloletniej pracy badawczej nad źródłami prawa z okresu antyku i średniowiecza, jest Słownik łacińsko-polski dla prawników i historyków, podający terminologię prawną i ewolucję znaczeniową poszczególnych wyrazów. Monumentalne dzieło prof. Janusza Sondla nie ma odpowiednika w literaturze światowej, zawiera ponad 100 000 haseł. Słownik ten pomnażający wiedzę o łacińskich źródłach kultury duchowej Polaków uzyskał Nagrodę Fundacji Nauki Polskiej („polskiego nobla”) w dziedzinie nauk humanistycznych i społecznych oraz nagrodę Ministra Edukacji Narodowej I stopnia, a w 1999 r. „Laur Jagielloński”.

Epokową pracą prof. dr hab. Janusza Sondla jest także monografia Zawsze wierny. Uniwersytet Jagielloński a Kościół rzymsko-katolicki, która poświęcona jest historii UJ jego związkom z kościołem rzymsko-katolickim. O latach pracy nad książką obejmującą okres 700 lat Profesor mówił na spotkaniu autorskim w „Domu Bochniaków” 17 kwietnia 2007 r. (Omówienie książki, opublikowane na łamach „Wiadomości Bocheńskich”  zamieszczamy poniżej).  
       Profesor wydał wiele publikacji poświęconych prawu rzymskiemu na temat depozytu, precarium, Jus Culmense, ustaw przeciw luksusowi,  a także nauce prawa rzymskiego w świecie współczesnym m.in.: o współczesnych wartościach prawa rzymskiego, o roli prawa rzymskiego w kształtowaniu polskiej kultury prawnej, o tradycjach antycznych w kulturze europejskiej – perspektywa polska, o wpływach prawa rzymskiego w dawnej Polsce, o prawie rzymskim jako podstawie prac kodyfikacyjnych w dawnej Polsce, o prawie  rzymskim jako źródle inspiracji. Współpracował z naukowcami w Ge­tyndze, Kolonii i Rzymie.

Zajmował się także prawem turystycznym: turystyka a prawo karne, o podstawach prawa turystycznego.  W Akademii Wychowania Fizycznego w Krakowie i Wyższej Szkole Turystyki i Ekologii w Suchej Beskidzkiej prowadził wykłady z prawa w turystyce. Wydał obszerne studium pt. Odpowiedzialność kama w turystyce.

W 2012 r. ukazało się kolejne dzieło Profesora poświęcone krakowskiej Almae Matri pt. Słownik Historii i Tradycji Uniwersytetu Jagiellońskiego liczące 1512 stron obejmujące hasła rzeczowe i biograficzne  pokazane na szerokim tle porównawczym historii uniwersytetów europejskich, Stolicy Apostolskiej i poszczególnych dyscyplin naukowych. Wśród haseł biograficznych pokazane zostały także postacie, które zapisały się negatywnie w dziejach krakowskiej uczelni. (omówienie pracy prezentowane na łamach „Wiadomości Bocheńskich” zamieszczamy poniżej).

Profesor Janusz Sondel związany był serdecznymi więzami z Bochnią. Tutaj zdawał maturę w 1953 roku. Mieszkał z rodzicami w niewielkim domu przy ul. Nad Babicą. W latach 60-tych organizował bocheńskie harcerstwo w duchu czysto polskim,  a do historii tego harcerstwa przeszedł obóz harcerski w Nowej Białej w 1963 r., którego był wtedy komendantem.  Był jednym z współzałożycieli Spółdzielni Mieszkaniowej w Bochni i wieloletnim przewodniczącym Rady Nadzorczej Spółdzielni.

W Stowarzyszeniu Bochniaków i Miłośników Ziemi Bocheńskiej działał nieprzerwanie od 1972 roku. Przez wiele kadencji był przewodniczącym zespołu arbitrów Głównego Sądu Koleżeńskiego. Uczestniczył w „Domu Bochniaków”
w walnych zjazdach delegatów Stowarzyszenia i w spo­tkaniach autorskich na temat swoich prac naukowych. 19 listopada 2011 r. w czasie obrad XXIV Walnego Zjazdu Delegatów otrzymał godność członka honorowego. Utrzymywał stały i żywy kontakt ze Stowarzyszeniem i redakcją kwartalnika społ. kult. Stowarzyszenia „Wiadomości Bocheńskie”. Poniżej zamieszczamy zdjęcie zbiorowe w WZD Stowarzyszenia z 1999 r. na którym prof. Janusz Sondel stoi w pierwszym rzędzie jako drugi od lewej strony. 

W nr 4/2014 tego kwartalnika ukazał się artykuł Odnowienie doktoratu profesora Janusza Sondla. W tym samym numerze zamieszczony został  artykuł Profesora Sondla pt. Mój Ojciec legionista sierżant 1 pp Legionów Józefa Piłsudskiego.  Dostarczył także do archiwum Stowarzyszenia wiele materiałów archiwalnych.  10 czerwca 2017 r. uczestniczył w spotkaniu jubileuszowym z okazji 200 lecia bocheńskiego gimnazjum i liceum i zamierzał na ten temat napisać artykuł do kwartalnika „Wiadomości Bocheńskie” o swoich związkach z Bochnią i Ziemią Bocheńską.

Śmierć Profesora Janusza Sondla jest nie tylko dla nauki i kultury polskiej, ale także dla nas niepowetowaną stratą.  Odszedł nasz serdeczny przyjaciel, podkreślający zawsze swoje serdeczne związki z Bochnią i naszym Stowarzyszeniem. 
                                                                                                                                                                    opr. S. Kobiela

                                                                      Niech odpoczywa w pokoju.

                                                          Zarząd Główny Stowarzyszenia Bochniaków
                                                                   i Miłośników Ziemi Bocheńskiej


Poniżej zamieszczamy adresy do materiałów filmowych z:

Promocji pracy prof. Sondla pt.”Słownik historii i tradycji UJ”  TUTAJ

Uroczystości odnowienia doktoratu:  TUTAJ


Na łamach Wiadomości Bocheńskich ukazały się omówienia prac profesora, których przedruk zamieszczamy poniżej:


Wiadomości Bocheńskie nr 1 (72)

Zawsze wierny. Uniwersytet Jagielloński a Kościół rzymskokatolicki. Nowa monografia profesora Janusza Sondla

Nakładem Wydawnictwa Uniwersytetu Jagiellońskiego uka­zała się 565 stronicowa, ilustrowana praca p.t. Zawsze wierny. Uniwersytet Jagielloński a Kościół rzymskokatolicki. Autorem tej niezwykłej monografii jest prof. zw. dr hab. Janusz Sondel b. prorektor tej krakowskiej Wszechnicy, który przez wiele lat wy­kładał prawo rzymskie, a pod koniec lat 70-tych zajął się ba­daniem roli prawa rzymskiego w kształtowaniu polskiej kultury prawnej. Rezultatem tej pracy było kilka monografii i obszerny zawierający 100 000 haseł „Słownik łacińsko polski dla prawni­ków i historyków”.

Wydana z końcem 2006 r. omawiana monografia powsta­wała kilkadziesiąt lat i zawiera przemyślenia Autora na temat związków krakowskiej Almae Matris z Kościołem katolickim od chwili jej fundacji do dzisiaj. Autor zbadał rolę Uniwersytetu w chrystianizacji Litwy, walce z husytyzmem i reformacją, poka­zał rolę uniwersytetu jako nauczyciela i wychowawcy polskiego duchowieństwa i zaangażowanie w kształtowanie religijnego ob­licza polskiego społeczeństwa, a także na arenie politycznej i dy­plomatycznej w szczególności w czasie soborów powszechnych. Nakreślił także sylwetki świętobliwych profesorów i studentów.

Tytuł książki wiążę się z hasłem jakie dodawano do nazwy Lwowa, miasta urodzenia Autora monografii – Semper fidelis -Zawsze wierny.

Monografię zawierającą ogromne bogactwo problemów badawczych rozpoczyna piękne motto wybrane przez Autora z encykliki Jana Pawła II „Fides et ratio”, które brzmi : Wiara i rozum są jak dwa skrzydła na których duch ludzki unosi się do kontemplacji prawdy.

Sama bibliografia zajmuje 41 stron końcowych książki, a 31 stron – indeks osób. Jest więc zrozumiałe, że Autor musiał ograni­czyć zakres swoich zainteresowań badawczych, gdyż w przeciw­nym przypadku – jak humorystycznie napisał – nigdy bym mojego opracowania nie ukończył.

Autor szczerze wyznaje, że w wielu przypadkach nie udało mu się uniknąć błędów. Poglądy profesorów krakowskiego uni­wersytetu w odniesieniu do istotnych problemów, którymi żył Kościół przez wiele wieków odbiegają w wielu dziedzinach od współczesnej doktryny kościelnej. Po soborze watykańskim II nie zmieniły się podstawowe kryteria wiary – pisze Autor – natomiast uległy zmianie kryteria oceny wielu spraw doktrynalnych jak choćby w sprawie dialogu z innowiercami czy używania języka narodowego w liturgii. Dlatego analiza poglądów a zwłaszcza ich ocena musi być dokonana niezwykle starannie z uwzględnieniem stanu wiedzy i poglądów wówczas panujących. Z wielu przy­kładów podanych w niezwykle ciekawy sposób warto dla zob­razowania sprawy przytoczyć dwa. Kardynał Stanisław Hozjusz, który w swoich poglądach rozciągał władzę papieża nad sobo­rem, a ograniczał rolę i kompetencje soboru jedynie do spraw spornych, polemizował bardzo ostro z poglądami prymasa Jakuba Uchańskiego, sprzyjającego nowinkom religijnym i biskupa Jana Drohojowskiego. Dzisiaj zarówno prymasa jak i wspomnianego biskupa uważa się za prekursorów idei ekumenicznej.

Monografia w sposób bardzo rzetelny pokazuje , iż ludzie Kościoła związani z uniwersytetem krakowskim jak np. biskup warmiński Marcin Kromer widzieli potrzebę podniesienia wy­kształcenia a zwłaszcza moralności duchowieństwa. W całej ple­jadzie postaci polskiego Kościoła odnajdziemy postacie wspa­niałe, ale też odrażające, jak choćby Gabriela Jana Podoskiego (1719-1777) arcybiskupa gnieźnieńskiego i prymasa Polski, człowieka wykształconego, ale o wątpliwej moralności, sługusa ambasadora Repnina na żołdzie carycy Katarzyny II, któremu za­rzuca się, że z jego inicjatywy został aresztowany i wywieziony w głąb Rosji biskup Sołtyk. Podoski dążył de facto do sekulary­zacji Kościoła katolickiego na ziemiach polskich i oderwania go od rzymskich korzeni.

W gronie arcybiskupów gnieźnieńskich związanych z Uni­wersytetem Jagiellońskim wymienia Autor Mieczysława Halkę Ledóchowskiego doctora honoris causa UJ, który znany był z tego, że 21 sierpnia 1866 r. wydał okólnik w którym zakazał śpie­wania hymnu „Boże coś Polskę” (zob. Wiadom. Boch. Nr 1 (61) z 2004 r.). Autor pokazuje z ja­kimi problemami spotykał się ów arcybiskup na fali kulturkampfu oraz przedstawia przyczyny jego aresztowania przez władze pruskie. Dużym walorem książki jest pokazanie kontekstów ta­kich i innych spraw sine ira et studio.

W pracy Janusza Sondla poznać możemy stanowisko papieży wobec Uniwersytetu Jagiel­lońskiego na tle ogólnego stosunku papiestwa do Polski, życzliwość niektórych papieży wo­bec sprawy polskiej jak np. próba przekonania cesarzowej Marii Teresy, aby nie brała udziału w pierwszym rozbiorze Polski, wyniesienie na ołtarze przez Piusa IX w 1853 r. zabitego przez kozaków Andrzeja Boboli, a także w 1867 r. Jozafata Kuncewicza zamęczonego w Rosji , potępienie kulturkampfu, a z drugiej strony zdecydowaną wrogość innego papieża (Piusa VIII), który potępił powstanie listopadowe, co spowodowało ogromne rozgoryczenie Pola­ków i czemu tak mocno dał wyraz Juliusz Słowacki w pieśni I „Beniowskiego”. W większości przypadków polityka Watykanu wobec Polski charakteryzowała się swoistą ambiwalencją – pisze Sondel – pomiędzy lojalnością w stosunku do zaborców a zro­zumieniem aspiracji narodowowyzwoleńczych Polaków. Takich przykładów w monografii znaleźć można wiele zwłaszcza w okresie I i II wojny światowej. Niełatwo jest ocenić Autorowi politykę Piusa XII (1939-1958). Trudno odpowiedzieć na zarzuty braku reakcji na agresję niemiecką wobec Polski i eksterminację ludności cywilnej. Z drugiej strony pamiętać trzeba, że Pius XII utworzył komitet pomocy dla ofiar wojny, a z Watykanu uczynił azyl dla uchodźców, wykazywał współczucie dla walczących w Warszawie powstańców. Jego następcy w bardziej wyraźny i zde­cydowany sposób okazywali życzliwość wobec naszego kraju. Bardzo ważną sprawą było uregulowanie przez Pawła VI proble­mu administracji kościelnej na ziemiach zachodnich, beatyfikacja o. Maksymiliana Kolbe i Marii Teresy Ledóchowskiej. Truizmem było by zdaniem Autora wykazywanie sympatii Ojca Świętego Jana Pawła II do Polski i Polaków.

Na tle polskiej racji stanu w okresie średniowiecza Uniwer­sytet Jagielloński w sporze pomiędzy cesarstwem a papiestwem opowiadał się za doktryną koncyliaryzmu wykazującą wyższość władzy papieskiej nad cesarską, czemu polska delegacja na so­borze w Konstancji (1415-1418) niejednokrotnie dawała wyraz, a najdobitniej w traktacie Włodkowica „Saevientibus” (O wła­dzy papieskiej i cesarskiej wobec innowierców). W niezwykle interesujący sposób przedstawia Autor przebieg tego soboru i sprawy polskiej w sporze z Krzyżakami. Ogromną zasługą Pawła Włodkowica profesora i rektora Akademii Krakowskiej główne­go prokuratora delegacji polskiej było to, że potrafił on na tym największym i najwspanialszym międzynarodowym kongresie narodów owych czasów, drobny na pozór spór polsko-krzyżacki przedstawić na płaszczyźnie ogólnoludzkiej i do tego na płasz­czyźnie ideologicznej w ramach t.zw. denuncjacji teologicznej. Janusz Sondel przedstawia polemikę jaka w tej sprawie toczyła się za sprawą ohydnej „Satyry” dominikanina Jana Falkenberga, rozpoczynającej się od słów „Accipe gladium !” (Chwyć za miecz !), napisanej na krzyżackie zamówienie. Przedstawił on Polaków jako heretyków, nazywając ich bezwstydnymi psami, a króla Jagiełłę jako pogańskiego bożka. Traktaty Pawła Włodkowica będące polemiką z te­oriami krzyżackimi Frebacha i Falkenberga dały światu przejrzysty wykład teorii wojny sprawiedliwej i niesprawiedliwej, pokazały zagadnienie suwerenności państw i stosun­ku do pogan na wiele lat przed dziełami Franciszka de Vittorio, Bartłomieja de las Casas, Baltazara Auala, Jana Bodina, Fran­ciszka Suareza i Grocjusza. Jan Paweł II w książce „Pamięć i tożsamość” pisał, że za­sady wyrażone w traktatach Pawła Włod­kowica stanowiły fundament uporządkowa­nego współżycia narodów. Nawracanie nie mieczem, ale przekonywanie – Plus ratio quam vis – to złota zasada Uniwersytetu Ja­giellońskiego, który dla kultury europejskiej miał olbrzymie zasługi. Z tego też powodu Ojciec Święty stawia Pawła Włodkowica obok drugiego wybitnego Polaka jakim był Mikołaj Kopernik. Pisze także Janusz Sondel o losie Jana Falkenberga, który w 1418 r. pod strażą naczelnika więzień papieskich odjechał z Konstancji w koszu na mule, a 10 stycznia 1424 r. w obecności papieża, delegacji polskiej i prokuratora krzyżackiego odwołał swoją „Satyrę” i błagał na klęczkach o przebaczenie. Nie pisze wprawdzie Autor o wyroku wydanym na „Satyrę” skazującym ją … na rozszarpanie, podarcie, podeptanie nogami i odrzucenie przez wszystkich chrześcijan pod groźbą klątwy, ale to tylko je­den z przejawów średniowiecznej mentalności nie związany bez­pośrednio z tematem monografii.

Na łamach książki przewija się wiele postaci. Nie brak w niej także postaci związanych z Bochnią i naszym Stowarzyszeniem jak choćby profesorów Kazimierza Brodzińskiego, Jana Fijałka, który uczył się w bocheńskim gimnazjum, benedyktyna nie­mieckiego z Wiblingen profesora dogmatyki Grzegorza Zieglera, który został drugim po Armandzie de Janówek Janowskim biskupem diecezji tynieckiej, w latach 1822-1826 przebywał w Bochni i mieszkał w obecnym „Domu Bochniaków”, po którym śladem jest „Oko Opatrzności Bożej” na fasadzie budynku, a potem przeniósł się do Tarnowa. O kurii biskupiej w Bochni pisał kilka lat temu prof. dr hab. Józef Gajda na łamach „Wiadomości Bocheńskich”.

Pojawiają się postacie profesorów, którzy byli także członka­mi Stowarzyszenia Bochniaków po 1936 r. jak prof. Ludwik Pio­trowicz czy profesor medycyny sądowej Jan Olbrycht, który w 1949 r. dokonał oględzin szczątków królowej Jadwigi fundatorki Almae Matris Cracoviensis i na podstawie tych badań ustalił, że była ona kobietą wysoką, smukłą o subtelnej budowie ciała.

Autor opisuje też przebieg procesu beatyfikacyjnego królo­wej Jadwigi, który natrafiał niedługo po jej śmierci na wyjątkowe przeszkody i niemal uległ przerwaniu. Wymienia tych absolwen­tów krakowskiego uniwersytetu, którzy propagowali ten kult a więc biskupa Wysza, kardynała Zbigniewa Oleśnickiego, biskupa Wojciecha Jastrzębca, Jana Długosza i kontynuatorów tej idei w nowszych czasach biskupa Józefa Sebastiana Pelczara, Lucjana Rydla, biskupa Władysława Bandurskiego, kardynała Adama Stefana Sapiehę, kardynała Franciszka Macharskiego i papieża Polaka Jana Pawła II. To dzięki ich wysiłkom, uporowi i konse­kwencji ten trwający tak długo proces kanonizacyjny Wawelskiej Pani znalazł swój szczęśliwy finał – kończy Autor. Uznana osta­tecznie za świętą królowa Jadwiga stała się patronką Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie, uważana jest za patronkę ewangelizacji, uczącej się młodzieży, kobiet oczekujących po tomstwa, rodzących matek, wielu kościołów i parafii. Znamienni jest to co powiedział Sługa Boży ksiądz biskup Jan Pietraszkc wygłaszając kazanie w 1983 r., że w odniesieniu do kościoła św Jadwigi Królowej w Krakowie-Krowodrzy ma miejsce jedyna w praktyce przypadek, że na Patronkę powstającej parafii i jesz cze nie wybudowanego kościoła została wybrana postać, któr; nie była wpisana w rejestr świętych i błogosławionych uznanych urzędowo przez Kościół.

Nikogo z Czytelników nie powinno zdziwić dlaczego książkę tę, która w zasadzie nie dotyczy Bochni prezentujemy w dziale Bochniana. Otóż autorem tej monografii jest prof.zw. dr hab Janusz Sondel wieloletni działacz Stowarzyszenia Bochniaków i Miłośników Ziemi Bocheńskiej. Przez kilka kadencji pełni funkcję przewodniczącego Głównego Sądu Koleżeńskiego Stowarzyszenia i do dnia dzisiejszego utrzymuje serdeczne kontakty z działaczami naszego Stowarzyszenia i ze Stowarzyszeniem.

Stanisław Kobiela


Wiadomości Bocheńskie Nr 4 (95)

Słownik Historii i Tradycji Uniwersytetu Jagiellońskiego

Nakładem Towarzystwa Autorów i Wydawców Prac Naukowych UNIVERSITAS w Krakowie ukazał się pod koniec 2012 r. starannie wydany, obszerny 1512-stronicowy Słownik Historii i Tradycji Uniwersytetu Jagiellońskiego, którego autorem jest prof. dr hab. Janusz Sondel. Jest to kolejne dzieło poświęcone krakowskiej Almae Matris. Od kilkudziesięciu lat Autor prowadząc badania nad znaczeniem prawa rzymskiego w Polsce zajmował się także i tą tematyką.

W 2007 r. ukazała się znakomita monografia Zawsze wierny. Uniwersytet Jagielloński a Kościół rzymskokatolicki, za którą Autor otrzymał nagrodę Miasta Krakowa w dziedzinie kultury i nauki.

O monografii tej pisaliśmy w numerze 1 (72) 2007 „Wiadomości Bocheńskich”.

Słownik obejmuje zarówno hasła rzeczowe jak i biograficzne. Pierwsze pokazane zostały na szerokim tle porównawczym, obejmującym nie tylko historie uniwersytetów europejskich, ale także rolę Kościoła w Średniowieczu, stosunek papiezy i zakonów do Akademii Krakowskiej, charakterystykę szkolnictwa i oświaty na przestrzeni dziejów i historię poszczególnych dyscyplin naukowych jak matematyka, astronomia, filologia, medycyna, prawo, poetyka, łacina etc. Możemy dowiedzieć się m.in. jak w ciągu wieków zmieniała się nazwa Akademii Krakowskiej, jakie były i istnieją do dnia dzisiejszego muzea uniwersytetu (Anatomiczne, Antropologii, Archeologiczne, Far-macji, Geologiczne, Historii Medycyny, Ogrodu Botanicznego, Paleobotaniczne, Uniwersytetu Jagiellońskiego, Paleontologiczne, Zabytków Przyrodniczych, Zoologiczne), gdzie był karcer dla niesfornych studentów i nauczycieli szkół krakowskich i jak daleko sięgała władza rektora, jak wygląda procedura habilitacyjna, ile diamentów jest w pierścieniu rektorskim, kiedy po raz pierwszy wprowadzono „numerus clausus” i jaki był udział wywodzącego się z Bochni dr Władysława Kiernika w popieraniu tego ograniczenia (słynna lex Kiernik), co oznacza pojęcie „kwadrans akademicki” (Cum tempore) i Sine tempore czyli bez kwadransa.

Autor nie odniósł się w Słowniku bezpośrednio do pojęcia „dyskusji akademickiej”. Każdy z nas zna jej pejoratywny wydźwięk, ale nie każdy wie, że wywodzi się ona od obowiązkowych zajęć dydaktycznych mających swój początek w heurystycznej metodzie nauczania znanej już w czasach Arystotelesa, (questiones), a które w średniowieczu stanowily rodzaj turnieju intelektualnego na tematy filozoficzne, teologiczne albo de quodlibet – czyli o czymkolwiek (co się komu podoba) i że były popisami dialektyki. Pod hasłem „Dysputy” Autor daje nam piękny wyklad sensu i istoty tych uniwersyteckich dysput, ich rodzaje (sobotnie, niedzielne, wieczorne, nadzwyczajne), pokazuje atmosferę panującą w czasie ich rozgrywania i rygory jakie tam obowiązywały (zakaz sprzeczek, gwałtownego tonu, nieobyczajnych gestów itp.) Szkoda, ze dzisiaj parlamentarzyści i samorządowcy nie przechodzą takich obowiązkowych ćwiczeń w dialektyce zanim zasłużą na zaufanie swoich wyborców.

Bardzo starannie opracowane zostały hasła biograficzne. Odnajdujemy tutaj ogromną ilość nazwisk profesorów i doktorów honoris causa (Autor przyjął zasadę podawania nazwisk jedynie osób nieżyjących), a także innych postaci w różny sposób z Uniwersytetem związanych, jak np. Mikołaj Kopernik, kardynał Hozjusz, Zofia Kurzowa, książę Józef Poniatowski. Są także w Słowniku postaci, które zapisały się negatywnie. Mamy więc noty biograficzne dotyczące Gustawa Abba kierownika Głównego Zarządu Bibliotek w Generalnym Gubernatorstwie, który planował wywiezienie 25 000 woluminow z biblioteki podręcznej UJ, które miały zasilić zbombardowane biblioteki w Rzeszy. Jest nazwisko Nikołaja Nowosilcowa, który z ramienia dworu rosyjskiego był konserwatorem i protektorem Uniwersytetu w czasach Rzeczypospolitej Krakowskiej, który posługując się swoim zausznikiem prof. Józefem Markowskim wprowadzał policyjne metody szpiegowania uczniów w szkole i w domu. Pokazał także Ja­nusz Sondel wstrętną postać krzyżackiego agenta Dominikanina Jana Falkenberga autora obelżywej „Satyry” (Accipe gladium) na króla Władysława Jagiellę w czasie soboru w Konstancji. Delegacja polska wymogła, aby Falkenberg zostal zamknięty w 1418 r. w jednym z papieskich więzień, a „Satyra” (!) skazana zosta-ła na rozszarpanie, podarcie, podeptanie nogami i odrzucenie przez wszystkich chrześcijan pod groźbą klątwy. Pisaliśmy o nim obszernie w artykule „Sprawa polska na soborze w Konstancji” (W.B.nr2-3 (85-86) 2010).

Odnaleźliśmy w „Słowniku” nazwiska zasłużonych ludzi związanych z Bochnią albo pochodzeniem, albo nauką w bocheńskim gimnazjum jak Jan Ptaśnik, Jan Jacek Lipski, Stanisław Skimina, Lucjan Rydel, Fryderyk Zoll starszy, ks. Jan Nepomucen Fijałek. Wymienieni są także profesorowie, którzy należeli do Stowarzyszenia Bochniaków i Miłośników Ziemi Bocheńskiej jak: profesor historii UJ i Uniwersytetu Jana Kazimierza w Lwowie Franciszek Bujak, profesor medycyny sądowej UJ Stanislaw Olbrycht, profesor afrykanistyki UJ Roman Stopa, profesor orientalistyki Uniwersytetu Toruńskiego Eugeniusz Słuszkiewicz, profesor nauk pomocniczych historii UJ Sylwiusz Mikucki, profesor historii Polski UJ Roman Grodecki, profesor historii starożytnej UJ Ludwik Piotrowicz.

Prof. zw. dr hab. Janusz Sondel b. prorektor tej krakow­skiej Wszechnicy, przez wiele lat wykładał prawo rzymskie, od 1976 r. z pracą na Uniwersytecie Jagiellońskim łączył obowiązki naukowe i dydaktyczne na Akademii Wychowania Fizycznego w Krakowie, ostatnio jako kierownik Katedry Polityki Turystycznej, gdzie wykładał prawo w turystyce i rekreacji. Prowadzi także wykłady dla studentów geografii na Wydziale Biologii i Nauk o Ziemi UJ i w Wyższej Szkole Turystyki i Ekologii w Suchej Beskidzkiej, ktorej jest rektorem od 2001 r.

Od wielu lat profesor Janusz Sondel jest dzialaczem Stowarzyszenia Bochniaków i Miłośników Ziemi Bocheńskiej. Przez wiele kadencji był przewodniczącym Głównego Sądu Koleżeńskiego.

19 listopada 2011 r. na XXIV Walnym Zjeździe Delegatów Stowarzyszenia profesor Janusz Sondel otrzymał godność członka honorowego Stowarzyszenia Bochniaków i Miłośników Ziemi Bocheńskiej. Notę biograficzną poświęconą Profesorowi zamieścilismy w numerze 4 (91) 2011 r. „Wiadomości Bocheńskich” str. 4.       

                                                                                                                                                           Stanisław Kobiela