W miniony wtorek mury Domu Bochniaków po raz kolejny wypełniły się pasją do odkrywania przeszłości. Mieliśmy ogromną przyjemność gościć Sławomira Patera – niestrudzonego badacza historii, który podczas swojego wystąpienia zabrał nas w fascynującą podróż śladami muzycznych tradycji naszego regionu poprzez rodzinę Sierosławskich.
Ród Sierosławskich
Głównym punktem wtorkowego wieczoru była opowieść o wielopokoleniowej rodzinie Sierosławskich – rodzie organistów. Przez lata nadawali ton (i to dosłownie!) lokalnemu życiu religijnemu i kulturalnemu. Sławomir Pater z niezwykłą dbałością o detale przybliżył zebranym losy poszczególnych członków rodziny. Ród z Uścia Solnego „rozlał się” po wielu innych regionach południowej Polski trwale odznaczając się w jego historii i życiu kulturalnym.
Usłyszeliśmy jak wyglądała codzienność dawnych muzyków kościelnych i z jakimi wyzwaniami się mierzyli. Jak ogromny wpływ mieli na edukację i wrażliwość artystyczną ówczesnych mieszkańców. Prelekcja pokazała, że za suchymi datami z ksiąg parafialnych kryją się żywe, pełne emocji historie ludzi z krwi i kości.
Warsztat badacza, czyli historia od kuchni
Spotkanie nie ograniczyło się jednak tylko do opowieści o Sierosławskich. Sporo usłyszeliśmy też o tym, co zazwyczaj pozostaje ukryte przed czytelnikami książek i artykułów historycznych – samemu procesowi badawczemu.
Nasz gość chętnie dzielił się swoimi doświadczeniami, opowiadając o metodach poszukiwania źródeł, analizie starych dokumentów czy odkrywaniu domowych archiwów.
Wtorkowy wieczór w Domu Bochniaków szybko przerodził się z klasycznej prelekcji w ożywioną dyskusję. Opowieści Sławomira Patera o genealogicznych śledztwach rozbudziły ciekawość słuchaczy. Uczestnicy spotkania chętnie przedstawiali własne spostrzeżenia.
Serdecznie dziękujemy Sławomirowi Paterowi za przyjęcie zaproszenia i podzielenie się swoją ogromną wiedzą, a wszystkim przybyłym gościom za obecność i aktywny udział w dyskusji. Już dziś zapraszamy na kolejne wydarzenia w Domu Bochniaków!
