TRAGEDIA RODZINY ACKERMANNÓW – Podziemny bunkier – ul. Kolejowa 7

W tym miejscu w lipcu 1942 r. Niemcy zastrzelili kilkanaście osób, w tym rodzinę Majera Ackermanna, bocheńskiego dorożkarza. 15 grudnia 1942 r. odkryto podziemny bunkier pod stodołą, zastrzelono ukrywających się, a bunkier zniszczono granatami.

Dom Ackermannów przy ul. Kolejowej (pierwszy z lewej)
Dom Ackermannów z widocznym oknem strychowym współcześnie

W budynku przy ul. Kolejowej nr 7 mieszkał bocheński dorożkarz Majer Ackermann, wraz z rodziną i krewnymi, którzy przybyli tutaj z getta krakowskiego.

Dom przy ul. Kolejowej 5 (z prawej wozownia z wejściem do schronu)

W lipcu 1942 r. na podstawie bezpodstawnego oskarżenia, jakoby z domu należącego do rodziny Ackermanów padł strzał z broni palnej – policja niemiecka wywlekła z domu mieszkańców na podwórko i rozstrzelała na miejscu kilkanaście osób – rozpoznano ofiary: Majer Ackermann ur. w 1900 r. Emilia Ackermann, ur. 1906 r., Chaim Finder, ur. 1891 r. Wiadomo też, że w tym dniu zginęli trzej synowie Ackermanów. W tym budynku mieszkała Róża Finder, z którą przyjaźniła się sąsiadka Barbara Długosiewicz Prus-Bugayska, wspominającą po latach:

W czasie lat zmieniły się zabawy i towarzysze. Były to najczęściej dzieci lub wnuki sąsiadów, którzy tak jak ja przyjechali na czas wakacji. Stałą towarzyszką była sąsiadka Róża Finder . Róża podzieliła los innych Żydów. Prawdopodobnie zabrana w czasie jednej z ostatnich akcji w getcie został zagazowana i spalona w piecu krematoryjnym w obozie w Bełżcu. Słyszałam też inną wersję, że ukrywała się w Krakowie w altanie ogrodowej naszej wspólnej znajomej Hani Uryżanki. Przestrzegana, aby nie wychodziła do miasta, nie usłuchała i w czasie jednej z takich wypraw zastrzelił ją Niemiec na ulicy.

Anna Uryżanka z Różą Finder

Pod koniec 1942 r. Niemcy z pomocą tresowanego psa, odkryli podziemny schron – bunkier znajdujący się pod budynkiem gospodarczym na tej posesji. Ukrywało się w nim kilkudziesięciu Żydów, których bezzwłocznie rozstrzelano. Schron-bunkier zniszczono granatami. Stojąca nad nim stodoła spłonęła. Na terenie posesji przy ul. Kolejowej 7 zginęło kilkadziesiąt osób.(33)

W bunkrach ukrywali się Żydzi głównie przed akcjami eksterminacyjnymi. Podobny bunkier, wysadzony przez Niemców w powietrze znajdował się – wg relacji pana Antoniego Gajewskiego – przy ul. Niecałej pod stodoła pani Aniołowej, a inny, odkryty w 1943 r. – pod stodołą państwa Płachcińskich w rejonie ul. Pod Lipką.

Barbara Długosiewicz z synem Ackermanna
Anna Uryżanka z Różą Finder

_______________________________________

(33) Akta o uznanie za zmarłego Majera Ackermana Zg 234/46. Narodowe Archiwum w Krakowie. Po drugiej akcji eksterminacyjnej przesunięto zachodnią granicę getta z ul. Kolejowej na ul. św. Leonarda. Nieruchomość graniczącą z domem Ackermannów zwrócono Józefie Białkowskiej. Po przekazaniu jej właścicielce okazało się, że na tej realności są zrobione przez Żydów schrony. Sąd Grodzki w Bochni w protokole z wizji lokalnej z dnia 2 czerwca 1943 r. w sprawie Co 3/43 przeprowadzonej na realności Józefy Białkowskiej przy ulicy Kolejowej stwierdza w pkt 9 : w wozowni brak powały i sporządzony bunkier, sięgający do drugiej sąsiedniej realności [Ackermannów – przyp. aut.]. We wniosku o zabezpieczenie dowodu w tej samej sprawie Józefa Białkowska pisze: Omal nie w każdej ubikacji są poprzerzynane podłogi, a pod podłogą porobione schrony… Pod szopą również wykopany jest schron na pomieszczenie kilkudziesięciu ludzi.