DZIEDZINIEC SĄDU REJONOWEGO – ul. Kościuszki 4

10 listopada 1942 r. o godzinie 18.00 funkcjonariusze Gestapo przywieźli z więzienia w Wiśniczu do aresztu sądowego grupę 146 Żydów, aby uzupełnić wymagany kontyngent 1000 osób, wysłanych do obozu zagłady. Trzej chorzy więźniowie zostali zastrzeleni na dziedzińcu Sądu przez niemieckiego żandarma. 11 listopada 1942 r. Niemcy wyprowadzili 21 osób z tej grupy na cmentarz żydowski na Krzęczkowie i tam zastrzelili. Prawdopodobnie były to osoby nie nadające się do transportu ze względu na stan zdrowia. Pozostałych wywieziono w nieznanym kierunku(41).

Budynek sądu grodzkiego w Bochni – lata 30 – te.

Gmach Sądu wzniesiono w latach 1837-47, w stylu późnego klasycyzmu na miejscu wyburzonego klasztoru dominikanów. Posiada obszerny dziedziniec. 18 grudnia 1939 r. w odwecie na zastrzelenie dwóch żandarmów w czasie napadu na mieszkanie adwokata Kronika przez dwóch mieszkańców Bochni (błędnie uznawanych niekiedy za działaczy nieistniejącej w Bochni organizacji Orzeł Biały) Niemcy wyciągnęli z aresztu sądowego 29 aresztantów, przybywających tam od lipca i sierpnia 1939 r., wyprowadzili ich z budynku sądowego przez ulice Bochni, uzupełnili przypadkowo wyciągniętymi z domów mieszkańcami Bochni i w liczbie ok.50 osób rozstrzelali na wzgórzu Uzbornia. Była to pierwsza publiczna egzekucja Polaków i dwóch Żydów w Generalnej Guberni.

__________________________________

(41) Relacja sędziego Stefana Zapały prezesa Sądu Grodzkiego w Bochni – zb. SBiMZB