Bocheńskie obchody 100-lecia niepodległości

Jak co roku 11 listopada odprawiona została w bazylice św. Mikołaja uroczysta msza św. za Ojczyznę z intencji władz samorządowych Bochni i państwowych, tj. Starostwa Powiatowego.

W uroczystościach bardzo licznie wzięły udział oficjalne delegacje samorządów, instytucji, szkół i stowarzyszeń, ale także zwykli mieszkańcy Bochni, którzy pojawili się tu całymi rodzinami. Nasze Stowarzyszenie reprezentował wiceprezes inż. Jan Paluch i Dorota Korta – prezes bocheńskiego Oddziału, Anna Rakoczy, Krystyna Janus i Stanisław Mróz. Pięknie, jak zwykle, prezentowała się orkiestra górnicza oraz reprezentacja 2 pułku Strzelców Podhalańskich. Kazanie wygłosił proboszcz parafii św. Mikołaja ks. kanonik Ryszard Podstołowicz, bardzo interesujące tak ze względów historycznych jak też mające piękną literacką formę.

Przy akompaniamencie górniczej orkiestry dętej z kopalni soli wspólnie odśpiewano hymn państwowy, po czym głos zabrali kolejno poseł Włodzimierz Bernacki, starosta bocheński Ludwik Węgrzyn oraz burmistrz Bochni Stefan Kolawiński.

– Pamiętajmy o tym, że początek drogi do niepodległości zaczął się właśnie tutaj, na tej ziemi, w zaborze austriackim – mówił poseł Włodzimierz Bernacki. – Pamiętajmy, że istotnie państwo odzyskało niepodległość po 123 latach, ale pamiętajmy, że mieszkańcy Bochni i Bocheńszczyzny, odzyskali wolność po 146 latach. Być może to jedno pokolenie więcej, które było w niewoli, było tym rozstrzygającym o tym, że to właśnie stąd zarzewie myślenia wolnościowego ogarnęło cały naród.

Swoimi refleksjami związanymi ze 100-lecie odzyskania niepodległości dzielił się również starosta bocheński Ludwik Węgrzyn:

– Radość z odzyskanej niepodległości była wielka. Dziś możemy sobie tylko wyobrazić atmosferę tamtych dni. Ale ten niebywały entuzjazm naszych przodków powinien udzielić się również i nam inspirując nas do działania oraz budząc dumę z tego, że jesteśmy Polakami, że mamy takie bogate dziedzictwo narodowe i że kontynuujemy dzieło naszych wielkich rodaków. Nie możemy ich przecież zawieść. Uczucia patriotyczne powinny być w nas tak żywe jak wtedy, 11 listopada 1918 roku. W tym szczególnym dniu rodzi się refleksja: czy potrafimy dobrze wykorzystać wolność wywalczoną przez poprzednie pokolenia? Czy umiemy się z niej cieszyć? Czy pielęgnujemy ją należycie?

Z kolei burmistrz Bochni Stefan Kolawiński mówił:

– Po 123 latach niewoli i wymazaniu naszego kraju z map Europy, nasi przodkowie potrafili utrzymać w swoich sercach i umysłach wielkie pragnienie wolności. (…) Badźmy z tego dumni. Cieszmy się tą wolnością i niepodległością, pamiętajmy o historii, patrzmy uważnie na to, co dzieje się wokół naszych granic, budujmy trwałe i silne sojusze, ścierajmy swoje poglądy, wypracowujmy w porozumieniu najlepsze rozwiązania – to przecież element demokracji i nasze prawo. Kształćmy młodzież w duchu patriotyzmu i pamięci, opowiadajmy im naszą polską historię. (…) Dbajmy o to nasze najdroższe dziedzictwo oddając hołd i cześć wszystkim, często bezimiennym, bohaterom naszego narodu. Niech żyje Polska wolna i niepodległa!