O twórczości Pinchasa Bursteina v. Maryana opowieść Ewy Andrzejewskiej i Krzysztofa Bojarczuka

20 kwietnia 2018 r., odbyło się w Domu Bochniaków spotkanie z niezwykłymi ludźmi: Ewą Andrzejewską i Krzysztofem Bojarczukiem. Tematem spotkania była twórczość Pinchasa Bursteina znanego jako Maryan S. Maryan, urodzonego 01.01.1927 r. w Nowym Sączu malarza „ciemnej strony człowieka”.

Ewa Andrzejewska jest pasjonatką historii. Na podstawie wspomnień wielu osób m.in. Jakuba Mullera (zm. w 2010 roku) napisała książkę „Obok inny czas. O Mieście i Jakubie”, która ukazała się w 2010 roku. Autorka prowadzi w niej czytelnika po nieistniejącej już dzielnicy żydowskiej, zapoznaje z jej ówczesnymi mieszkańcami. 

Pieczołowicie gromadzone ustne relacje mieszkańców zaowocowały książką „Historia z piekła rodem”, którą wydano w 2017 roku. Na kartach papieru utrwala miasto już nieistniejące, ale wciąż tkwiące w pamięci mieszkańców, zwłaszcza starszego pokolenia. Ratuje od zapomnienia wspomnienia mówione z sądeckiej dzielnicy Piekło.

Ewa Andrzejewska jest też współautorką albumu „Pokój Maryana. Maryan w Nowym Sączu i Nowym Yorku” wydanego również w 2017. Książka autorstwa Andy Rottenberg, Krzysztofa Bojarczuka i Ewy Andrzejewskiej to spojrzenie na życie artystyczne i prywatne urodzonego w Nowym Sączu malarza Pinchasa Bursteina. Publikację wydało Stowarzyszenie „Maryan” Nowy Sącz. Na 74 stronach albumowego wydania trzech autorów snuje refleksje nad drogą twórczą Pinchasa Bursteina, znanego całemu światu, jako Maryan.

Dla Krzysztofa Bojarczuka – malarza z Nowego Sącza fascynacja Maryanem trwa od 2006 r., kiedy to znalazł w internecie w słowniku malarzy żydowskich nazwisko nieznanego mu, artysty z Nowego Jorku, a przy nim datę i miejsce urodzenia – Nowy Sącz. Nigdy wcześniej o nim nie słyszał. Nie wiedzieli o jego istnieniu także inni sądeccy artyści ani historycy. Jakby Maryan nie istniał, do chwili, gdy trafił na niego Krzysztof Bojarczuk. Dla niego była to wielka przygoda, która zaowocowała podróżami do Izraela, Stanów Zjednoczonych i Paryża. Przyniosła mu pasjonujące znajomości artystyczne i odkrycia. Dla Pinchasa Bursteina to nowe życie, które zyskał dzięki pasji sądeczanina. Tak Nowy Sącz odzyskał Maryana.


Pinchas Burstein znany jako Maryan S. Maryan urodził się w dniu 1 stycznia 1927 w Nowym Sączu. W 1936 roku wyjechał z rodzicami, bratem i siostrą do Dębicy. W czasie wojny przebywał w kilku gettach i obozach pracy, w 1944 roku był w Auschwitz, a potem w Gliwicach w fabryce amunicji, którą wyzwolili żołnierze radzieccy. Nikt z rodziny nie ocalał. W 1945 roku zamieszkał w Niemczech skąd w 1947 pojechał do Izraela. Półtora roku studiował w Instytucie Sztuki Bezalel w Jerozolimie, a w 1949 roku miał pierwszą wystawę w YMCA w Jerozolimie.

W latach 1950 – 1962 przeniósł się do Paryża gdzie studiował przez trzy lata malarstwo u Ferdynanda Legera w Ecole des Beaux. Wykonywał litografie do „Procesu” Kafki i został zaproszony przez rząd francuski do stworzenia w Paryżu pomnika nieznanych ofiar Holocaustu. W 1959 roku otrzymał nagrodę francuskich krytyków sztuki na Biennale w Paryżu. Współpracował z grupa Cobra i był współzałożycielem kierunku Nowej Figuracji.

W 1962 – 1977 roku przebywał w Nowym Jorku. Przyjął obywatelstwo amerykańskie i zmienił nazwisko na Maryan S. Maryan. Rząd francuski przyznał mu honorowy tytuł Chevalier de l’Orde des Arts et des Letters.

Zmarł 14 czerwca 1977 roku na atak serca. Pochowany jest na cmentarzu Montparnasse w Paryżu.

Maryan jest malarzem ciemnej strony człowieka. Kiedyś Samuel Bak, malarz pochodzący z Wilna napisał o sobie: „Nie chciałbym aby moja sztuka uspokajała poruszone sumienia. Obawiałem się, że mimo woli mogę znaleźć się w dwuznacznej sytuacji człowieka, który wykorzystuje swoje tragiczne przejścia do zrobienia kariery. Nie mogłem się uwolnić od paraliżującego mnie poczucia winy. Musiałem wyzbyć się tzw. syndromu tego, który przeżył i zdobyć się na odwagę. Czasem myślę, że ta walka przypominała zmagania Jakuba z Aniołem.”

Maryan spędził dzieciństwo w Nowym Sączu, młodość w gettach i Auschwitz, a resztę życia – artysty malarza – w Jerozolimie, Paryżu i Nowym Jorku.

Obrazy wiszą w muzeach i galeriach w świecie. W Polsce jest nieobecny.  

A rodzice jego żony Annette, byli z Bochni….