Uchwała Zarządu Głównego z dnia 5 sierpnia 2015 r.

Kilka dni temu na portalu internetowym „Czasu Bocheńskiego” zamieszczony został artykuł pana Pawła Wieciecha  pt. „Okulicki – czy to koniec pięknej legendy?”. Autor opluwa w nim postać gen. Leopolda Okulickiego, wybitnego Syna Ziemi Bocheńskiej, nazywa go zdrajcą i kolaborantem sowieckim.

Ze względu na tendencyjność artykułu, nienawistny ton, brak umiaru w szkalowaniu postaci Generała i posługiwanie się kłamstwem, artykuł ten nie zasługuje na żadną polemikę. 

Zarząd Główny Stowarzyszenia Bochniaków i Miłośników Ziemi Bocheńskiej uważa, że portal internetowy „Czas Bocheński”  nadużył zaufania publicznego, jakim do tej pory się cieszył. Zamieszczając kłamstwa i inwektywy portal – naszym zdaniem – obniża on swoją wiarygodność. Naiwnie brzmią tłumaczenia, że celem zamieszczenia szkalujących Leopolda Okulickiego, Władysława Sikorskiego i innych polskich władz wojskowych i politycznych w latach 1939-1945 było wywołanie dyskusji właśnie w Bochni, gdzie gen. Leopold Okulicki mieszkał, uczył się w bocheńskim gimnazjum i z którego służbą w legionach rozpoczynał walkę o niepodległą Polskę. Liczymy, że dotychczasowi sympatycy tego portalu przyłączą się i poprą nasze stanowisko.  Publikowanie treści zawartych w artykule i rzucanie ich w bocheńską przestrzeń publiczną przyniesie szkody w edukacji historycznej młodego pokolenia.

Przez dziesiątki lat PRL-u gen. Leopold Okulicki był objęty zapisem cenzury. Nie wolno było wymienić go nawet autorom monografii Bochni, wydanej w 1980 r. Nie wolno było mówić ani pisać o Powstaniu Warszawskim, a Armia Krajowa określana była mianem „zaplutego karła reakcji”.

Gen. Leopold Okulicki uznawany jest dzisiaj za symbolem walki z hegemonią sowiecką. Przyzwolenie portalu internetowego „Czasu Bocheńskiego” na opublikowanie oszczerczego artykułu uważamy za powrót do tamtej retoryki rodem ze stalinowskich podręczników historii Polski. 

W podręcznikach Gryzeldy Missalowej i Janiny Schoenbrennerowej z 1951 r.  przywódcy Powstania Warszawskiego odmalowani zostali jako „sługusy gestapo”, komendant AK gen. Bór-Komorowski, który podjął decyzję o wybuchu Powstania uważany był za „zbrodniarza hitlerowskiego”, a w podręcznikowym „obozie zła” znaleźli się „wyrafinowani bezideowcy” jak Roman Dmowski, Józef Piłsudski i Józef Haller.

Pytamy czy taką drogą zamierza obecnie podążać portal internetowy „Czas Bocheński”? Czy nie powinien wyciągnąć –  choćby dopiero teraz –  wniosków w celu zachowania twarzy wobec swoich sympatyków? Wzywamy Was do jasnego określenia się w ten sprawie.

 

                                                                                                         Zarząd Główny
                                                                                               Stowarzyszenia Bochniaków
                                                                                            i Miłośników Ziemi Bocheńskiej