Cmentarz w Przebrażu

W numerze letnim Wiadomości Bocheńskich (nr 2) opisując wyjazd na Wołyń szlakiem cmentarzy legionowych wspomniałem o wizycie w miejscowości Przebraże, gdzie znajduje się odbudowany cmentarz żołnierzy AK i mieszkańców Wołynia poległych w czasie obrony tej miejscowości przed atakami UPA w latach 1943 – 1944. Cmentarz jak każdy obiekt tego typu wymaga stałej opieki i prac konserwatorskich. W połowie sierpnia tego roku wraz z synem Krzysztofem oraz kolegą Mariuszem Rudnikiem wyjechaliśmy na Wołyń ponownie. Tym razem naszym celem była naprawa ogrodzenia tego cmentarza uszkodzonego przez wywrócone drzewo. Na miejscu wszelkiej pomocy udzielili nam harcerze z Łódzkiej Chorągwi ZHP, którzy o tej porze roku od 15 lat rozbijają obóz w Kostiuchnówce w „Polskim Lasku”. Dowodzi nimi harcmistrz Jarosław Górecki. Harcerze wynajęli nam jeden namiot i „dopisali do swego kotła”. Poza tym pozwolili skorzystać ze swojego świetnie zaopatrzonego magazynu ze sprzętem i narzędziami. W związku z tym, że prace miały charakter głównie ślusarski potrzebne były szlifierki, spawarka i inne urządzenia elektryczne no i oczywiście agregat prądotwórczy. Pogoda nam sprzyjała i pomimo że wcześniej na Wołyniu solidnie lało, nasze trzy dni intensywnej pracy obyły się bez deszczu. W pierwszym dniu pogięte metalowe przęsła ogrodzenia odcięliśmy od słupków i na dachu naszego samochodu przywieźliśmy do naszej bazy w Kostiuchnówce. Był też czas na to aby oczyścić ze rdzy i zagruntować bramę główną. Cały kolejny dzień to prostowanie pogiętych profili ponowne ich spawanie malowanie farbą podkładową i nawierzchniową. Nie było to proste ale tutaj pomysłowością i talentem „złotej rączki” wykazał się kolega Mariusz. Trzeci, ostatni dzień to montaż przęseł, prostowanie słupków i malowanie części ogrodzenia. Trzeba dodać, że sam dojazd z Kostiuchnówki do Przebraża to prawie 150 km po kiepskich, ukraińskich drogach. Udało się nam zrealizować cały plan, zostało jeszcze trochę czasu aby po raz kolejny zwiedzić historyczne miejsca walk Legionów Polskich. Wzięliśmy też udział w pięknej uroczystości patriotycznej na cmentarzu w „Polskim Lasku” z udziałem Sekretarza Rady OPWiM Andrzejem Kunertem oraz władz województwa łódzkiego. Nasz wyjazd doszedł do skutku dzięki pomocy wielu osób, przede wszystkim harcmistrza Jarosława Góreckiego. Finansowego wsparcia udzielił nam Zarząd Główny naszego stowarzyszenia oraz grupa znajomych, którzy wolnymi datkami pomogli pokryć koszty wyjazdu między innymi Pan Marek „Marco” Rynowski , Pan Marcin Szmel i wielu, wielu innych. Wszystkim serdecznie dziękujemy !

Po wywiadzie na ten temat, który przeprowadzono ze mną w audycji Radia Katowice „Lwowska fala” skontaktował się ze mną Pan Tadeusz Tyszecki, który wraz z rodziną przebywał w Przebrażu w latach wojny, przeżył obronę tej polskiej placówki przed oddziałami UPA i na własne oczy widział tamte dramatyczne wydarzenia. Na cmentarzu w Przebrażu jest pochowana jego matka i dwoje członków jego rodziny. Mając kolejne deklaracje pomocy już teraz planujemy wyjazd do Przebraża w przyszłym roku. Tym razem zajmiemy się całościową konserwacją metalowego ogrodzenia oraz zabezpieczeniem przed pękaniem centralnego postumentu z nazwiskami poległych. Więcej informacji na temat obrony Przebraża można przeczytać pod tym adresem http://pl.wikipedia.org/wiki/Obrona_Przebraża

Jarosław Przybyło